pompompng

Czy można zostawić psa samego w salonie?

Twój pies jest dla ciebie przyjacielem, a nawet członkiem rodziny. Na co dzień troszczysz się o niego i opiekujesz nim. Zabranie psa do salonu groomerskiego, aby oddać pieczę nad zabiegami pielęgnacyjnymi w profesjonalne ręce również jest przejawem opiekuńczej troski. W każdym właścicielu psa rodzi się jednak w tej sytuacji pytanie: czy zostawić psiaka samego na czas wizyty, czy też być razem z nim w pomieszczeniu?

Pierwsza wizyta w salonie groomerskim

Zanim odpowiemy sobie na pytanie o to, czy towarzyszyć psu w czasie strzyżenia, przycinania pazurów czy innych zabiegów przeprowadzanych przez groomera, warto nabrać pewnego wyobrażenia o tym, jak w ogóle podejść do takiej wizyty. Na pewno należy mieć świadomość, że dla każdego psa wizyta w nowym, pełnym zapachów innych zwierząt miejscu może być bardzo emocjonująca. Nasze pupile na co dzień prowadzą przecież dość rutynowy tryb życia: chodzą z nami na spacery, bawią się z nami w domu, czekają aż wrócimy z pracy, czasem odwiedzają z nami znajomych, czy doświadczają przejażdżki samochodem. Wizyta u groomera w niczym tej codzienności nie przypomina. Bądźmy zatem przygotowani, że czworonóg może być w salonie podekscytowany, zaciekawiony, ale też zestresowany. Dajmy mu więc czas na poznanie nowego miejsca i osoby, która będzie się nim zajmować. Niektóre salony oferują możliwość wizyt zapoznawczych. Dopiero następna wizyta jest tą, podczas której wykonuje się zabiegi.

Czy jest się czego bać?

Wiele, a być może nawet większość psów, nie przepada za zabiegami pielęgnacyjnymi. Ta niechęć może też rodzić strach. W końcu obca osoba, wyposażona w narzędzia, które czasem hałasują dotyka ciała psa. Niestety, nawet najlepsi opiekunowie zwierząt nie są w stanie uchronić ich przed każdym przykrym odczuciem. W przypadku niektórych ras psów regularne strzyżenie jest konieczne dla zachowania higieny i zdrowia, przycinanie pazurów natomiast dotyczy właściwie każdego czworonoga. Zaniedbanie tych czynności oszczędzi pieskowi stresu, ale może doprowadzić do problemów zdrowotnych. Nie zapominajmy, że profesjonalny groomer to osoba, która odbyła liczne szkolenia i doskonale wie nie tylko, jak wykonywać swoją pracę, ale też jak obchodzić się z czworonożnymi pupilami. A przy tym bez wątpienia jest miłośnikiem zwierząt, skoro wybrała taki zawód. Na pewno będzie ostrożna, delikatna i czuła dla naszego zwierzaka.

Czy zostawić psa samego w salonie groomerskim?

Odpowiedź na to pytanie zależy od kilku czynników. Jednak w większości przypadków będzie ona brzmiała: tak. Wielu właścicielom psów wydaje się, że ich obecność doda przyjacielowi otuchy. Tymczasem psiak, widzący swojego pana czy panią, może potraktować go jako wyzwoliciela z niekomfortowej sytuacji i wyrywać się do niego. Pozostawiony sam z groomerem nasz pies prawdopodobnie świetnie sobie poradzi, a czynności pielęgnacyjne przebiegną szybciej i sprawniej. Pamiętajmy, że nie dzieje mu się tam krzywda, nic go nie boli, a groomer na pewno cały czas mówi do niego uspokajającym głosem. Nasz pies jest w dobrych rękach. Na czas zabiegów warto udać się do poczekalni, gdzie popijając kawę można na tablecie oglądać, co dzieje się z pupilem. Oczywiście są pewne wyjątki – jeśli pies cierpi na lęk separacyjny, lub np. ma epilepsję, opiekun powinien pozostać z nim w gabinecie.

Podgląd na pupila podczas zabiegu pielęgnacyjnego

W salonie POM POM oferujemy profesjonalne usługi groomerskie dla Twojego psa. Naszym priorytetem jest zapewnienie komfortu i bezpieczeństwa Twojego pupila podczas jego wizyty w salonie. Dzięki naszemu nowoczesnemu systemowi, możesz zostawić psa w naszych rękach i w spokoju oglądać na tablecie, co dzieje się z psem w gabinecie. Dzięki temu, będziesz zawsze na bieżąco ze stanem pielęgnacji swojego pupila, jednocześnie nie rozpraszając go swoją obecnością. W naszej przytulnej poczekalni możesz wypić kawę lub herbatę i cieszyć się spokojną chwilą, mając pewność, że Twój pies jest w dobrych rękach. Zaufaj nam i odwiedź salon POM POM już dziś.